Szkoła Podstawowa nr 18
im. Książąt Raciborskich

lego blocks 1649878 640Gdy dziecko się przeciwstawia i odmawia rodzicom wykonywania ich poleceń, pierwsze, co często w nerwach przychodzi dorosłemu do głowy, to by je ukarać. Jak mówi stare porzekadło: „nerwy najgorszym doradcą” i w tym przypadku, również tak jest.

Zastanówmy się co nam daje ukaranie dziecka za to, że nie chce czegoś zrobić. Czy to sprawi, że chętniej to zrobi w przyszłości? A może zacznie nas uważniej słuchać? Z mojego doświadczenia wynika, że skutek zwykle jest przeciwny do zamierzonego. Dziecko czuje się niesprawiedliwie ukarane, bo w końcu tak naprawdę nie zrobiło nikomu krzywdy, ani nie nabroiło jakoś szczególnie, tylko można by powiedzieć – zgrzeszyło zaniechaniem. A tak naprawdę, często rodzicom zależy na tym, by robiło co do niego należy zanim będą musieli mu, o tym przypominać.

I tu pojawia się pierwsze ważne pytanie: czy Twoje dziecko wie co należy do jego obowiązków?

Czy ustaliliście to, że raz w tygodniu np. w piątek po południu ma sprzątać swój pokój lub, że co rano w drodze do szkoły ma wynosić śmieci? Czy dziecko wie, że to należy do jego obowiązków, jak chodzenie do pracy należy do obowiązków mamy i taty, za które dostają oni wynagrodzenie? Jeśli dziecko wymaga ciągłego przypominania i z własnej woli nie wykonuje żadnych domowych sprawunków, warto ustalić je w sposób jasny i klarowny np. w postaci kontraktu lub tablicy obowiązków. Jednak taka tablica lub kontrakt zadziała skutecznie tylko wtedy, gdy dziecko będzie miało poczucie, że jego praca przynosi jakieś korzyści, to znaczy będzie miało motywację.

Oto pięć „przykazań”, które mogą ułatwić skuteczne dbanie o prawidłowy poziom motywacji dziecka do obowiązków domowych:

1. Mów „dziękuję”. To proste, ale magiczne słowo może sprawić, że dziecko chętniej pomoże Ci w domu, jeśli pokażesz, że doceniasz jego pracę. Warto tu też pamiętać, że lepiej jest wyrażać wdzięczność w sposób wskazujący na osobę, a nie na samą czynność. Oznacza to, że lepiej brzmi „dziękuję, że byłaś taka pomocna” niż „dziękuję za pomoc”.

2. Wyznaczaj terminy. Możesz sobie w tym pomóc, zawieszając w pokoju dziecka tablicę obowiązków, które powinno wykonać danego dnia lub tygodnia.

3. Spróbuj zamienić wykonywanie obowiązków w grę. Można to zrobić, określając kolejne „poziomy” prac domowych. Zacznij od drobnych obowiązków, a jeśli dziecko będzie je dobrze wykonywać, „pozwalaj” mu na coraz poważniejsze zadania.

4. Pozwól dziecku wybierać. Zaangażuj je w proces planowania i podziału obowiązków domowych.

5. Nie płać. Badania dowiodły, że dawanie dzieciom pieniędzy za wykonywanie prostych prac domowych sprawia, że w dłuższej perspektywie są one mniej zmotywowane do ich altruistycznego wykonywania.

Drogi Rodzicu, jeśli chcesz wychować samodzielne i pewne siebie dziecko, kary staraj się ograniczać do minimum, ponieważ nie prowadzą one do zmiany zachowania. Warto zamiast tego skorzystać ze strategii motywujących, szczególnie jeśli wcześniej często zdarzało Ci się karać dziecko.

 

Zaczerpnięte z WWW.psychologszkolny.pl

Apel Twojego Dziecka”

jest nadal bardzo aktualny i wart ciągłego przypominania.

 Powinniśmy to raz na jakiś czas przeczytać, żeby pamiętać kim jest i co czuje ten mały człowiek w naszym domu.

  • Nie psuj mnie. Dobrze wiem, że nie powinienem mieć tego wszystkiego, czego się domagam. To tylko próba sił z mojej strony.

  • Nie bój się stanowczości. Właśnie tego potrzebuję- poczucia bezpieczeństwa.

  • Nie bagatelizuj moich złych nawyków. Tylko ty możesz pomóc mi zwalczyć zło, póki jest to jeszcze w ogóle możliwe.

  • Nie rób ze mnie większego dziecka, niż jestem. To sprawia, że przyjmuje postawę głupio dorosłą.

  • Nie zwracaj mi uwagi przy innych ludziach, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. O wiele bardziej przejmuję się tym, co mówisz, jeśli rozmawiamy w cztery oczy.

  • Nie wmawiaj mi, że błędy, które popełniam, są grzechem. To zagraża mojemu poczuciu wartości.

  • Nie chroń mnie przed konsekwencjami. Czasami dobrze jest nauczyć się rzeczy bolesnych i nieprzyjemnych.

  • Nie przejmuj się za bardzo, gdy mówię, że cię nienawidzę. To nie ty jesteś moim wrogiem, lecz twoja miażdżąca przewaga.

  • Nie zwracaj zbytniej uwagi na moje drobne dolegliwości. Czasami wykorzystuję je, by przyciągnąć twoją uwagę.

  • Nie zrzędź. W przeciwnym razie muszę się przed tobą bronić i robię się głuchy.

  • Nie dawaj mi obietnic bez pokrycia. Czuję się przeraźliwie tłamszony, kiedy nic z tego wszystkiego nie wychodzi.

  • Nie zapominaj, że jeszcze trudno mi jest precyzyjnie wyrazić myśli. To, dlatego nie zawsze się rozumiemy.

  • Nie sprawdzaj z uporem maniaka mojej uczciwości. Zbyt łatwo strach zmusza mnie do kłamstwa.

  • Nie bądź niekonsekwentny. To mnie ogłupia i wtedy tracę całą moją wiarę w ciebie.

  • Nie odtrącaj mnie, gdy dręczę cię pytaniami. Może się wkrótce okazać, że zamiast prosić cię o wyjaśnienia, poszukam ich gdzie indziej.

  • Nie wmawiaj mi, że moje lęki są głupie. One po prostu są.

  • Nie rób z siebie nieskazitelnego ideału. Prawda na twój temat byłaby w przyszłości nie do zniesienia. Nie wyobrażaj sobie, iż przepraszając mnie stracisz autorytet. Za uczciwą grę umiem podziękować miłością, o jakiej nawet ci się nie śniło.

  • Nie zapominaj, że uwielbiam wszelkiego rodzaju eksperymenty. To po prostu mój sposób na życie, więc przymknij na to oczy.

  • Nie bądź ślepy i przyznaj, że ja też rosnę. Wiem, jak trudno dotrzymać mi kroku w tym galopie, ale zrób, co możesz, żeby nam się to udało.

  • Nie bój się miłości. Nigdy!!!

Ten okres świąteczny powinien być radosny. Jednak nie dla każdego z nas taki jest. W rzeczywistości o tej porze roku może wywołać silne odczucie samotności, może nawet przerodzić się w depresję, która przynosi bolesne doświadczenia i powoduje rozmyślanie o tym, czego brakuje w naszym życiu.

Z przykrością muszę stwierdzić, że żyjemy w coraz bardziej materialistycznym świecie, i jest to prawdopodobnie najbardziej oczywiste w Boże Narodzenie. Niezależnie od przekonań religijnych, można poczuć, że oryginalne intencje tego dnia zostały utracone. Dla tych, którzy mają bardzo mało pieniędzy, Boże Narodzenie może wywołać poczucie wyłączenia z tego sezonu. Często możemy być zupełnie sami na Boże Narodzenie i czuć się, jak „Świąteczne Sieroty”. Przyczyną tego mogą być nasze wybory bądź okoliczności, na które często nie mamy już wpływu.

Świąteczna depresja

Według Narodowego Instytutu Zdrowia, Boże Narodzenie to czas w roku, kiedy wielu ludzi doświadcza ataków depresji. Szpitale i służby policyjne głoszą wysoką częstotliwość występowania samobójstw i prób samobójczych. Psychiatrzy, psycholodzy i inni specjaliści w zakresie zdrowia psychicznego zgłaszają znaczny wzrost pacjentów skarżących się na depresję. Amerykańskie badania wykazały, że aż 45% respondentów obawia się sezonu świątecznego.

Czemu? Czy to z powodu pogody – ciemnych zimowych wieczorów, chłodu i braku słońca – która zwiększa częstość występowania sezonowych zaburzeń afektywnych (SAD)? Oczywiście tych powodów może być kilka, ale dla wielu ludzi wydaje się mieć więcej wspólnego z nierealistycznymi oczekiwaniami i nadmierną autorefleksją, niż z tym, co się dzieje za oknem.





Więcej i więcej

Niektórzy ludzie nie tylko czują się źle, ale odczuwają również złość z powodu nadmiernej komercjalizacji świąt Bożego Narodzenia, z naciskiem na prezenty i „perfekcyjną” działalność społeczną. Inni doświadczają depresji, ponieważ Boże Narodzenie wydaje się spustem do podejmowania nadmiernej autorefleksji i przeżywania niedoskonałości swojego życia w porównaniu z innymi ludźmi, którzy wydają się mieć więcej i więcej.

Jeszcze inni stają się niespokojni z powodu nacisku na wydawanie dużej sumy pieniędzy na prezenty, a co za tym idzie i ponoszenia coraz większych zadłużeń. Inni donoszą, że czują strach w święta ze względu na oczekiwania co do spotkań towarzyskich z rodziną, przyjaciółmi i znajomymi. I wreszcie wiele osób czuje się bardzo samotna w Boże Narodzenie, ponieważ przeżyło stratę bliskich.

Destrukcyjny wzrost materializmu

W swoich badaniach Jason Marsh i Dacher Keltner z Uniwersytetu w Kalifornii pokazują, że wraz ze wzrostem materializmu uczucia wdzięczności i zadowolenia z życia zmniejszają się. Ludzie czują się mniej zadowoleni z życia jako całości i ilości przyjemności w nim. Doświadczają więcej negatywnych, a mniej pozytywnych emocji i czują utratę sensu życia.





















Co należy zrobić, jeśli jesteś wśród tych, którzy mają depresję na Boże Narodzenie?

Specjaliści od zdrowia psychicznego proponują następujące kroki w działaniach:

  • Po pierwsze, jeśli depresja jest poważna, szukać pomocy u wykwalifikowanego specjalisty zdrowia psychicznego,

  • ustawić osobiste granice dotyczące pieniędzy na prezenty i liczby zdarzeń społecznych,

  • zamiast prezentów niepieniężnych i niematerialnych – raczej dać swój czas i doświadczenie,

  • być obecnym i cieszyć się każdą chwilą,

  • zaangażować się w dawanie w sposób niepieniężny, np. przez organizacje charytatywne, które pomagają mniej szczęśliwym ludziom,

  • bądź wdzięczny za to, co masz w swoim życiu, zamiast koncentrować się na tym, czego nie masz,

  • należy unikać nadmiernego przeżywania, rozmyślania o swoim życiu,

  • podjąć działania i zrobić ciekawe i zabawne rzeczy,

  • jeśli jesteś religijny, brać udział w działalności Kościoła, które koncentrują się na większym znaczeniu Bożego Narodzenia,

  • skupić swoje myśli na wszystkim, co dobre w święta Bożego Narodzenia – na możliwości zaangażowania się w miłującą dobroć, szczodrość ducha, wdzięczność i życzliwość dla innych w swoim życiu.

Gest, by było lepiej

Boże Narodzenie stało się trudnym czasem dla wielu ludzi w naszym społeczeństwie. Dla tych z nas, którzy nie mają trudności o tej porze roku, jest to okazja, aby dotrzeć do tych, którzy czują się mniej szczęśliwi, i dać iskierkę nadziei na lepsze. Dla tych, którzy mają trudności, jest to okazja do podjęcia działań, aby myśleć, czuć i działać w sposób, który uwalnia od przeszłości.

Drodzy Rodzice, może dopiero, jak się zatrzymamy, poczujemy prawdziwą magię tych świąt. Nie zatraćmy się w tym całym pośpiechu świątecznych zakupów, w planowaniu czegoś, co nie ma większego znaczenia, w robieniu czegoś na pokaz, w zastanawianiu się, czy zaprosić, czy nie, czy odwiedzić, czy nie. Nie trać czasu na myślenie, tylko zrób to. Pamiętaj, że to wyjątkowy czas, a największą magią tych świąt jest możliwość spędzenia ich z kimś dla nas ważnym. Zażegnajmy smutki i spory, wyciągnijcie rękę, wybaczcie, bo tylko w przebaczeniu będziecie wolni. Nie pozwólcie na puste miejsca przy stole. A jeśli są, to zapełnijcie je nowymi, pamiętając tylko to, co było dobre.





Co każdy człowiek powinien wiedzieć o nieśmiałości?

„No czemu ty jesteś nagle taki nieśmiały? Widzi go Pani? Przed chwilą nie można go było upilnować, a teraz taka trusia! No, idźże, przywitaj się z Panią!” Jeśli czytając te słowa poczuliście, że flaki wam się wywracają, to znaczy, że gotowi jesteście poznać prawdę. O tym, że onieśmielenie to jeden z większych darów natury, jakie otrzymał człowiek.

Szkoła na Facebooku
Kanał filmowy
Google+